poniedziałek, 6 lipca 2015

Beta

Cześć!  Dzisiaj mam dla was recenzję Bety - Rachel Cohn :-)
Elizja zostaje stworzona po to, aby służyć mieszkańcom Dominium. Ludzie mieszkający na tej wyspie to najbogatsi i najbardziej wpływowi ludzie na świecie, są również baaaardzo leniwi, dlatego wiekszość prac wykonuja za nich klony.
Jednym z nich jest właśnie Elizja. Koln typu beta-nastolatka. Nie może odczuwać miłości, szczęścia, przyjaźni oraz smaku. Do czasu.... Dziewczynę zaczynają nękać wizje swojej 'pierwszej' czyli osoby z której powstała. Wizje przedstawiają jej ukochanego ale pojawiają sie jedynie pod wodą.
Klonka poznaje również pewnego chłopaka, przy którym zaczyna czuć emocje, których nie powinna nigdy doświadczyć. Świadczy to o tym, że kest defektem a ci muszą zostać zlikwidowani...
Z czasem wszystko się komplikuje i staje sie o wieeeele ciekawsze, trzymając napięciu do ostatnichh stron.
Książka sama w sobie jest interesująca, pełna akcji przy czym nie można się nudzić. Czasami ma w sobie coś zabawnego, kiedy indziej spotykamy sie z wątkiem romantycznym, który nie przytłacza fabuły tej książki. Podsumowujac, dałabym tej ksiązce 7/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz